UWAGA!

Forum zostało zamknięte w 2015 roku i znajdujące się tu informacje są nieaktualne. W zależności od sprawy potrzebne informacje znajdziesz na stronie SSPŁ:


Jeśli nie możesz znaleźć potrzebnej Ci informacji, zwróć się do odpowiedniej komisji SSPŁ lub napisz na adres prezydium@samorzad.p.lodz.pl.

Stypendium socjalne- jak to się ma do takiej sytuacji

Stypendia socjalne, za wyniki w nauce, stypendia dla sportowców, zapomogi, dopłaty

Stypendium socjalne- jak to się ma do takiej sytuacji

Postprzez milesiowa » 2007-06-26, 16:49

Witam,
nigdy nie pobierałam stypendium socjalnego, ponieważ to, co zarobiliśmy ja i mój obecnie małżonek, a wcześniej narzeczony wystarczało nam na życie. Jednakże nasza sytuacja zmieniła się, a już nabierze zupełnie innego obrotu sprawy w momencie, kiedy urodzi się nasza córeczka.
Otóż, jak już wspomniałam, w miesiącu wrześniu zostaniemy rodzicami. Mój małżonek pracuje od lutego, ma umowę o pracę, zarabia ok. 1100 zł netto (na rękę, żeby nie było niedomówień ;) ), ja nie pracuję i nie osiągam żadnych dochodów. W zeszłym roku oboje pracowaliśmy na umowy zlecenia i na czarno 8) i niewiele tych dochodów razem wyszło, ale w zeszłym roku nie byliśmy też małżeństwem. Mamy własne mieszkanie, w którym jesteśmy zameldowani, płacimy za nie rachunki, etc., etc. Rodzice nas nie utrzymują, a ja utrzymywana jestem przez mojego małżonka. W mieszkaniu prócz nas nikt nie jest zameldowany, bo nikt inny z nami nie mieszka :D
I teraz zasadnicze pytanie: jak to się ma do stypendium socjalnego :?: Moja sytuacja zmieni się we wrześniu, wiadomo, kolejna osoba na utrzymaniu z jednej, niezbyt wielkiej pensji. Czy jest możliwość późniejszego starania się o stypendium socjalne, czy już teraz mam składać papiery (a jak wiadomo, teraz to stypendium nie będzie mi się należało ponieważ dochody przekraczają). Poradźcie, bo nie wiem, czy mam podejmować jakiekolwiek kroki w tym kierunku czy po prostu sobie odpuścić.
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Samorząd Studencki PŁ

Samorząd Studencki PŁ
 

Postprzez owca » 2007-06-26, 17:01

Moim zdaniem chyba nie będziecie spełniać warunku o samodzielności finansowej i wtedy powinniście się rozliczać wspólnie z rodzicami (Twoimi i Jego).
Zajrzyj do Regulaminu Pomocy Materialnej i tam masz wszystko wyjaśnione.

14. Student jest samodzielny finansowo, je'eli on lub jego mał'onek spełnia łacznie nastepujace
warunki:
a) posiadał stałe zródło dochodów w ostatnim roku podatkowym;
b) posiada stałe zródło dochodów w roku bie'acym;
c) jego miesieczny dochód w okresach, o których mowa w pkt 1 i 2, nie jest mniejszy od
minimalnego wynagrodzenia za prace pracowników ogłaszanego na podstawie przepisów
o minimalnym wynagrodzeniu za prace, obowiazujacego w ostatnim miesiacu ostatniego roku
podatkowego w przypadku dochodu studenta z ostatniego roku podatkowego i obowiazujacego
w miesiacu zło'enia wniosku o przyznanie stypendium;
d) nie zło'ył oswiadczenia o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami badz
jednym z nich.

15. Stałe zródło dochodu studenta oznacza generalnie nieprzerwane zródło dochodu w roku, czyli
dla ostatniego roku podatkowego przez 12 miesiecy w roku. Uczelnia mo'e jednak
w szczególnych przypadkach uznac zródło dochodu jako stałe np.: w sytuacji rozpoczecia pracy
przez studenta pózniej ni' w styczniu, pod warunkiem, 'e przy liczeniu miesiecznego dochodu
studenta, dochód z ostatniego roku podatkowego bedzie traktowany jako dochód z 12 miesiecy.
Cie'ar udowodnienia posiadania stałego zródła dochodu spoczywa na studencie. Mo'e on
udokumentowac powy'sze przedstawiajac m. in. zaswiadczenie z zakładu pracy o zatrudnieniu,
umowy cywilnoprawne (zlecenia, o dzieło), decyzje własciwego organu o przyznaniu renty,
wyrok sadowy zasadzajacy alimenty, ponadto zaswiadczenia o wysokosci osiagnietego dochodu
(zaswiadczenia z urzedu skarbowego, zaswiadczenia z zakładu pracy o wysokosci osiagnietego
dochodu i inne).
"Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu."

http://www.pgr.mojpiotrkow.pl
Avatar użytkownika
owca
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-11-29, 11:10
Lokalizacja: Piotrków Tryb./ Łódź

Postprzez Ewa Trzeciak » 2007-06-26, 17:05

a za urodzenie dziecka chyba jednorazowa zapomoga przysługuje :wink:
niewiele, ale zawsze coś :wink:
Avatar użytkownika
Ewa Trzeciak
Rada Studentów
 
Posty: 2056
Dołączył(a): 2006-09-23, 21:51
Lokalizacja: VIII DS / Ericpol ;)

Postprzez Bungi » 2007-06-26, 19:58

Można też spróbować złożyć podanie o pomoc materialną (tyle że na semestr zimowy to termin składania podań już minął, można w październiku na semestr letni) i poddać sprawę pod rozpatrzenie Odwoławczej Komisji Stypendialnej. Może się coś wskóra...

No i jednorazowa zapomoga również się będzie należeć :)
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
Bungi
 
Posty: 271
Dołączył(a): 2004-09-13, 10:54
Lokalizacja: Łódź

Postprzez milesiowa » 2007-06-26, 22:23

Dla mnie jest to niedorzeczne, że mam się rozliczać ze swoimi rodzicami tym bardziej, że moi rodzice mieszkają 250 km od Łodzi, ja w Łodzi mam swoje mieszkanie, zameldowana w Łodzi jestem od dwóch lat. Rodzice złotówki nie łożą na moje utrzymanie ponieważ spłacają mój kredyt mieszkaniowy i zwyczajnie nie mieliby z czego dokładać. Poza tym istnieje coś takiego jak definicja gospodarstwa domowego oraz odrębnej komórki społecznej. A z jakiej okazji mój małżonek ma się rozliczać ze swoimi rodzicami, skoro on pracuje i nie studiuje :?: Jego rodzice nie mają obowiązku łożenia na niego. Jest to dla mnie trochę niedorzeczne, ale nie ważne. Niech biorą Ci, którzy kombinują, a znam takich osobiście.
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez badzio » 2007-06-27, 8:34

3 lata temu interpretacja samorzadu taka ze aby nie brac pod uwage dochodow rodzicow studenta, musiala wystapic nastepujaca sytuacja:
1) student otrzymuje od rodzicow alimenty
2) student jest w zwiazku malzenskim i posiada dziecko (jesli jest dziecko ale nie ma slubu to nadal rodzice sa brani pod uwage, jesli nie chca dawac pieniedzy na studenta - sad i alimenty)
Gdy nie ma dziecka - mozna zrobic tak, ze wspolmalzonek brany jest pod uwage jako kolejny czlonek rodziny (tak samo jak rodzenstwo studenta)
Kwestia tego czym sie zajmuje wspolmalzonek studenta - jest nieistotna.
W Twojej sytuacji - mozesz wg mnie zlozyc podanie z powodu zmiany warunkow bytowych (dzidzius) - ale dopiero jak zostaniesz szczesliwa mamusia. Najlepiej dowiedz sie kiedy ma dyzur ktos od spraw stypendialnych i sie zapytaj.
Tylko taka mala uwaga - troche sama sobie przeczysz. Twierdzisz ze rodzice nie loza na Twoje utrzymanie ale rownoczesnie piszesz ze splacaja za Ciebie raty kredytu na mieszkanie - wiec jednak loza. IMHO splata rat nie rozni sie niczym od dawania pieniedzy na akademik czy wynajecie mieszkania.
Ale jeszcze raz powiem - w sytuacjach nietypowych (a taka jest/bedzie w Twoim przypadku) najlepszym zrodlem informacji sa osoby kompetentne - czyli czlonkowie komisji ds stypendialnych (najlepiej szefowa tejze komisji)
"Pan Bog pomaga tym, ktorzy potrafia pomoc sobie sami" - T. Jefferson
Obrazek
Avatar użytkownika
badzio
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 2004-06-08, 15:21
Lokalizacja: Lodz

Postprzez milesiowa » 2007-06-27, 10:13

Co do tego, czy kredyt jest czy nie łożeniem na moje utrzymanie jest w rzeczywistości sprawą sporną, bo poza spłacaniem kredytu są jeszcze takie rzeczy jak czynsz, elektryczność, gaz i etc.
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez badzio » 2007-06-27, 10:34

Ale jednak kilkaset zl m-cznie wychodzi. Idac tym tokiem rozumowania - student dostaje 300zl stypendium naukowego, rodzice daja mu 200zl na akademik, do tego dorobi sobie 100-200zl - daja mu rodzice na utrzymanie czy nie?
I odpowiedz sobie na pytanie - czy jesli rodzice nie splacaliby za Ciebie raty, bylibyscie sie w stanie z mezem (przy jego obecnych zarobkach) sami utrzymac w Lodzi (splacajac kredyt lub wynajmujac mieszkanie i placac odstepne)?
No ale to takie moje przemyslenia - na moj rozum (i wg tego co mi mowila szefowa ds stypendialnym 3 lata temu) w momencie kiedy na swiat przyjdzie dzidzius powinniscie byc przez uczelnie traktowani jako samofinansujacy sie (inna sprawa ze wcale bym sie nie zdziwil, gdyby w przyszlym roku uczelnia zadala od Ciebie udowodnienia ze nie dostajesz zadnych zasilkow na dziecko a jesli dostajesz to pewnie zostanie to wziete pod uwage jako Wasz dochod).
BTW takie niedyskretne pytanie - pochwalisz sie czy to chlopiec czy dziewczynka? ;)
"Pan Bog pomaga tym, ktorzy potrafia pomoc sobie sami" - T. Jefferson
Obrazek
Avatar użytkownika
badzio
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 2004-06-08, 15:21
Lokalizacja: Lodz

Postprzez d1gital » 2007-06-27, 11:23

badzio napisał(a):BTW takie niedyskretne pytanie - pochwalisz sie czy to chlopiec czy dziewczynka? ;)


Nie ma to jak umiejętność czytania. ;)

milesiowa napisał(a):Jednakże nasza sytuacja zmieniła się, a już nabierze zupełnie innego obrotu sprawy w momencie, kiedy urodzi się nasza córeczka.
B.
Avatar użytkownika
d1gital
 
Posty: 205
Dołączył(a): 2005-02-20, 21:30
Lokalizacja: Na razie Łódź

Postprzez badzio » 2007-06-27, 11:58

A faktycznie - tego nie doczytalem, mea culpa :)
"Pan Bog pomaga tym, ktorzy potrafia pomoc sobie sami" - T. Jefferson
Obrazek
Avatar użytkownika
badzio
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 2004-06-08, 15:21
Lokalizacja: Lodz

Postprzez milesiowa » 2007-06-27, 15:38

Trochę to wszystko zamotane i dziwne dla mnie, ale ok. W zasadzie masz rację badzio, nie bylibyśmy w stanie utrzymać się z mężem, gdyby rodzice nie spłacali kredytu, a raczej ja nie kupiłabym własnego mieszkania w takim wypadku. Wcześniej wynajmowaliśmy mieszkanka i trochę nas to kosztowało, jednakże mieszkała zawsze z nami jeszcze jakaś dodatkowa osoba więc koszty rozkładały się na trzy. Teraz jesteśmy we dwoje, ale już na swoim więc jakieś 500 zł miesięcznie zostaje nam w kieszeni, bo zawsze tyle płaciliśmy odstępnego plus opłaty.
W ogóle to może odejdę trochę od tematu, ale obecnie ceny mieszkań są horrendalne. Ja mam 43,19 m2, za mieszkanie zapłaciłam na Górnej os. Piastów 66900 zł w 2005 roku, a teraz takie same mieszkania od 160000 zł w górę. Paranoja :shock:
Tak jak napisałam w pierwszym poście, będzie dziewczynka. Ma już imiona, nie wszystkim się one podobają, ale to nie jest istotne. Będzie malutka Tosia- Antonina Blanka :)
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez Basia Kolasinska » 2007-06-28, 0:03

ja się próbowałam dowiedzieć jak sprawa wyglada w bardzo podobnej sytuacji, moja córeczka pojawi się na świecie już za miesiąc, tylko że nie mamy ślubu i w moim przypadku sytuacja wyglada tak, że moge się starac o styp socjalne tylko z mamą (albo z rodzicami jeśli sa oboje) i dziecko się do tego nie liczy. już po urodzeniu mogę wystąpić do komisji, że moja sytuacja uległa zmianie, ale nadal nie mogę się rozliczyć z Tomkiem bo podobnie jak wy za zeszły rok nie jesteśmy w stanie wykazać samodzielności finansowej, logiczne więc mi się wydało, że wtedy rozliczam się z mamą i córką tylko, ale nie, wtedy muszę się rozliczać z mamą, córką, Tomkiem i jego rodzicami. myślę więc, że w Twoim wypadku tez nie da się nic zrobić bez jednych i drugich rodziców.
Basia Kolasinska
Rada Studentów
 
Posty: 12
Dołączył(a): 2006-04-12, 6:23

Postprzez badzio » 2007-06-28, 8:32

A wlasnie, tak mi sie przypomnialo odnosnie malzenstwa... w swietle przepisow podatkowych, aby malzenstwo moglo sie rozliczac wspolnie, musze byc malzenstwem przez caly rok podatkowy za ktory chca sie rozliczyc.
"Pan Bog pomaga tym, ktorzy potrafia pomoc sobie sami" - T. Jefferson
Obrazek
Avatar użytkownika
badzio
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 2004-06-08, 15:21
Lokalizacja: Lodz

Postprzez Bungi » 2007-06-28, 9:08

I owszem, ale definicja samodzielności finansowej studenta podana jest w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
Bungi
 
Posty: 271
Dołączył(a): 2004-09-13, 10:54
Lokalizacja: Łódź

Postprzez milesiowa » 2007-07-25, 21:29

A może mi ktoś wytłumaczyć, o co chodzi z tą jednorazową zapomogą :?: Bo szczerze, to nie wiem. Jakieś papierki mam złożyć, jak się Tosia urodzi :?: W ogóle nic nie rozumiem z tych przepisów o pomocy materialnej dla studentów. Z przepisami w Urzędzie Miasta jeszcze sobie radzę, ale już z Uczelni- nie bardzo. Chyba mi się mózg gotuje w tej ciąży, bo coraz głupsza się robię ;)
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez junior » 2007-07-25, 21:56

złóż podanie przedstawiając akt urodzenia dziecka z prośbą o przyznanie zapomogi
Tomasz Węgrewicz
Avatar użytkownika
junior
WRS EEIiA
 
Posty: 2100
Dołączył(a): 2005-07-12, 9:54
Lokalizacja: Łódź

Postprzez milesiowa » 2007-07-26, 16:23

Dzięki junior :)
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez caliktra » 2007-07-28, 19:32

Dokładnie tak jak mówi junior, złóż podanie do Odwoławczej Komisji Stypendialnej, dołączając do niego akt urodzenia dziecka. Przydałoby sie jeszcze przedstawić Twoją sytuację materialną, która może zadecydować o wysokości zapomogi.
Sylwia Berska
p.o. Przewodniczącej Komisji
ds. Pomocy Materialnej
Samorządu Studenckiego PŁ
caliktra
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2006-10-05, 10:55
Lokalizacja: Rogoźno Wlkp

Postprzez milesiowa » 2007-07-30, 17:44

Czyli rozumiem, że mam złożyć zaświadczenie o moich zarobkach za zeszły rok, mojego męża, moich teściów, moich rodziców, mojego brata i mojego szwagra tak :?: Więcej pewnie mnie to pieniędzy będzie kosztowało niż ta cała zapomoga warta ...
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez badzio » 2007-07-30, 18:54

A czyje w koncu papiery musisz przedstawic do socjalki? IMHO Ty, Twoj maz, Twoi rodzice (ew Twoj brat, jesli spelnia odpowiednie warunki). Tesciowie, szwagier nie powinni miec tu nic do rzeczy.
A, 3maj kciuki zeby nie kazali Ci brac papierka ze skarbowki ze Twoje dziecko nie osiagnelo dochodow (tak wiem, absurd, ale Polska to dziwny kraj... :P)
"Pan Bog pomaga tym, ktorzy potrafia pomoc sobie sami" - T. Jefferson
Obrazek
Avatar użytkownika
badzio
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 2004-06-08, 15:21
Lokalizacja: Lodz

Postprzez milesiowa » 2007-07-30, 22:01

badzio, ja sugeruję się tym, co napisała Basia Kolasińska :) No, zapomniałam też wspomnieć o dziecku ;) Przecież jego dochody też muszę wykazać ;)
milesiowa
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2005-11-08, 18:53

Postprzez caliktra » 2007-07-31, 12:08

Jeżeli chodzi o zapomogę na urodzienie dziecka to ważne jest abyś złożyła podanie do Odwoławczej Komisji Stypendialnej i podłączyła akt urodzenia dziecka. Natomiast możesz, ale nie musisz składać dokumenty dotyczące Twojej obecnej sytuacji materialnej.
Jeżeli chodzi o stypendium socjalne to musisz złozyczć dokumenty Twoje i męża jeżeli jesteście samodzielni finansowo. Jeśli nie jesteście samodzielni finansowo to musisz przedstawić dochody Twojej rodziny i rodziny męża.
Pozdrawiam!!!
Sylwia Berska
p.o. Przewodniczącej Komisji
ds. Pomocy Materialnej
Samorządu Studenckiego PŁ
caliktra
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2006-10-05, 10:55
Lokalizacja: Rogoźno Wlkp

Postprzez badzio » 2007-07-31, 13:25

milesiowa napisał(a):No, zapomniałam też wspomnieć o dziecku ;) Przecież jego dochody też muszę wykazać ;)

Tak mi sie teraz nasunelo... dostanies zaswiadczenie ze skarbowki ze dziecko nie osiagnelo dochodow. Ale ine dostaniesz zadnego papierka ze dziecko chodzi do szkoly ;P
"Pan Bog pomaga tym, ktorzy potrafia pomoc sobie sami" - T. Jefferson
Obrazek
Avatar użytkownika
badzio
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 2004-06-08, 15:21
Lokalizacja: Lodz

Postprzez Bungi » 2007-07-31, 16:53

A to dziecko to pełnoletnie jest?
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
Bungi
 
Posty: 271
Dołączył(a): 2004-09-13, 10:54
Lokalizacja: Łódź

Postprzez junior » 2007-07-31, 20:39

Bungi dążysz do tego że trzeba zaznaczyć że dziecko nie żyje w związku małżeńskim ? przestańcie już ją straszyć :P
Tomasz Węgrewicz
Avatar użytkownika
junior
WRS EEIiA
 
Posty: 2100
Dołączył(a): 2005-07-12, 9:54
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Pomoc materialna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron